17 marca 2015

Metro - z pierwszej linii znikną zapowiedzi Ksawerego Jasieńskiego?

Powrót do SPIS TREŚCI
Autor wpisu: Krystian Kocanowski; Publikacja: 17.03.2015, 08:28; Ostatnia aktualizacja:brak aktualizacji

Źródło: http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,17579556,Metro__z_pierwszej_linii_znikna_zapowiedzi_Ksawerego.html

Metro: z pierwszej linii znikną zapowiedzi Ksawerego Jasieńskiego?
Krzysztof Śmietana 

2015-03-17

Ksawery Jasieński, fot. Sławomir
Kamiński, AG
Czy z pierwszej linii metra znikną charakterystyczne zapowiedzi stacji Ksawerego Jasieńskiego? Pasażerowie go uwielbiają - po co więc zmieniać to co dobre? Urzędnicy twierdzą, że chcą ujednolicić nagrania na trasie z Kabat na Młociny

Komunikaty puszczane w pociągach na pierwszej linii metra Ksawery Jasieński nagrał w 1999 r. Znany lektor zaproponował wtedy, że zrobi to za darmo, bo wcześniejsze zapowiedzi bardzo go irytowały. Te wygłaszane przez niego od razu przypadły do gustu pasażerom. Stały się wręcz kultowe. Odbyła się też wielka dyskusja, czy "Plac Wilsona" lektor powinien wymawiać z "w" czy z "ł". Nazwy kolejnych stacji Ksawery Jasieński czyta z inną intonacją. Jego głos jest bardzo rozpoznawalny.

Kakofonia na pierwszej linii metra


Możliwe jednak, że warszawiacy niedługo już nie usłyszą go w metrze. Zarząd Transportu Miejskiego uznał, że czas skończyć z kakofonią głosów na trasie pierwszej linii. W ostatnich latach dokładano kolejne zapowiedzi, które wypowiadają inne osoby. W pociągach Inspiro szczególnie irytują komunikaty o tym, po której stronie otworzą się drzwi. Robi to syntezator mowy. Denerwujące są też niezbyt profesjonalne, wygłaszane po angielsku informacje o możliwej przesiadce do pociągów podmiejskich i dalekobieżnych. Powstał nawet prześmiewczy profil na Facebooku "Nekst stejszyn: Centrum. Konwinjent czejndż tu suburban trejns". Do tego dochodzą okolicznościowe zapowiedzi. Np. po zamknięciu mostu Łazienkowskiego słychać było ostrzeżenia o dużych zmianach w komunikacji.

Teraz głosów w pociągach ma być mniej. - Chcemy ujednolicić system zapowiedzi - oznajmia Igor Krajnow, rzecznik ZTM. Nie chce jednak zdradzić, czy głos Ksawerego Jasieńskiego rzeczywiście zniknie z pociągów. Wcześniej w wypowiedzi dla portalu Transport-publiczny.pl stwierdził jednak, że "z uwagi na wiek lektora i barwę głosu Metro nie sugerowało dalszego korzystania z jego usług".

ZTM zlecił nagranie nowych komunikatów o przesiadaniu się i o stronie wysiadania z pociągu innemu lektorowi - Tomaszowi Knapikowi. Miasto ma z nim stałą umowę (zapowiada przystanki w autobusach i tramwajach). Niewykluczone, że teraz to on będzie też czytał nazwy stacji na pierwszej linii metra. Już wiadomo na pewno, że pasażerowie usłyszą jeszcze jeden głos - zapowiedzi przesiadek po angielsku ma wygłaszać native speaker, czyli obcokrajowiec, dla którego jest to język ojczysty.

Kto czyta nazwy stacji w metrze

Metro zaczęło już testy nowych komunikatów w części pociągów. Na razie przypomina to jeszcze większą kakofonię, bo czasem słychać kilka głosów: Tomasza Knapika (zapowiedzi przesiadek), znanego z drugiej linii Macieja Gudowskiego (mówi: "Następna stacja"), Ksawerego Jasieńskiego (wypowiada nazwę stacji), angielskiego lektora (informacja o przesiadkach do kolei czy do drugiej linii metra). W Metrze twierdzą, że to próby techniczne. Niebawem pasażerowie mają usłyszeć kolejne wersje z mniejszą liczbą głosów.

- Testujemy różne komunikaty. Decyzja jeszcze nie zapadła. Zdajemy sobie sprawę, że dla pasażerów pan Ksawery Jasieński jest głosem pierwszej linii metra. Staramy się jednak ograniczyć mnogość głosów. Będziemy zbierać opinie podróżnych - mówi Anna Bartoń, rzeczniczka Metra.

Pierwsze informacje o możliwej rezygnacji z dotychczasowego lektora wzbudziły już protesty. "Kultowy pan Ksawery Jasieński. Tak jak on nie zapowiadał chyba nikt. Tam, gdzie jeździłem metrem, czy to Budapeszt czy Praga albo Berlin, wszędzie te zapowiedzi są dziwne - bez polotu i uczucia, a pan Ksawery zrobił to perfekcyjnie. Aż chce się tego słuchać" - pisze na forum Skyscrapercity internauta o nicku pmpoznan.

Warszawiacy uwielbiają głos Ksawerego Jasieńskiego, dlatego trudno zrozumieć zakusy, by zastępować go innym lektorem. Po co zmieniać coś, co tak dobrze się przyjęło i ma niepowtarzalny styl?

Powrót do SPIS TREŚCI

Obserwatorzy